Rok pod dyktando firm i niesłabnąca pozycja Toyoty. Rynek motoryzacyjny w liczbach
27 stycznia, 2026Miniony rok na polskim rynku motoryzacyjnym zamknął się wynikiem, który z pewnością cieszy dealerów i importerów. Z najnowszych danych, opublikowanych przez Instytut Badań Rynku Motoryzacyjnego SAMAR, wynika, że Polacy coraz chętniej odwiedzają salony sprzedaży, choć struktura tych zakupów wciąż wyraźnie wskazuje na dominację klienta biznesowego.
Analizując dane Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców, warto odnotować, że rok 2025 przyniósł nam łącznie 597 428 zarejestrowanych nowych samochodów osobowych. To solidny wzrost o 8,32 proc. w porównaniu do roku 2024, co w liczbach bezwzględnych przekłada się na blisko 46 tysięcy więcej aut na naszych drogach.

Grudniowy finisz z przytupem
Końcówka roku okazała się wyjątkowo pracowita dla handlowców. Tylko w grudniu zarejestrowano nad Wisłą 67 780 pojazdów, co stanowi wzrost aż o 21,71 proc. rok do roku. To wynik imponujący, zwłaszcza jeśli zestawimy go z listopadem – skok rejestracji wyniósł tu ponad 38 proc.

Nie jest tajemnicą, kto napędza rynek
Patrząc na strukturę kupujących, nie ma zaskoczeń. To firmy generują lwią część obrotów w salonach. W samym grudniu klienci instytucjonalni odpowiadali za 72,17 proc. wszystkich rejestracji. W skali całego roku udział firm wyniósł blisko 69 proc.
Trzeba jednak pamiętać o pewnym niuansie statystycznym. W grupie tzw. osób fizycznych w CEPiK znajdują się także osoby prowadzące jednoosobową działalność gospodarczą oraz spółki cywilne. Rzeczywisty udział aut wykorzystywanych do celów biznesowych jest więc w praktyce jeszcze wyższy, co obserwujemy na co dzień także w krakowskich salonach.
Toyota liderem, ale konkurencja nie śpi
W rankingu marek, podobnie jak w latach ubiegłych, na najwyższym stopniu podium stoi Toyota. Japoński producent zarejestrował w minionym roku 92 123 auta, co daje mu ponad 15-procentowy udział w rynku. Warto jednak zauważyć pewną zadyszkę lidera – wynik ten jest o ponad 11 proc. gorszy niż przed rokiem.

Tuż za plecami lidera umacnia się Skoda. Czeska marka, od lat ceniona za praktyczność i świetny stosunek ceny do jakości, dostarczyła klientom 65 508 samochodów, notując wzrost o blisko 9 proc. Podium zamyka Volkswagen z wynikiem 42 929 sztuk i solidnym, prawie 12-procentowym wzrostem.
Ciekawostką, która z pewnością nie umknie uwadze analityków, jest fenomenalny wynik marki MG. Ten gracz zanotował największy wzrost w zestawieniu – aż o 125,18 proc. w porównaniu do roku ubiegłego. To pokazuje, że polscy kierowcy coraz śmielej patrzą w stronę nowych propozycji na rynku.
Co wybieramy? Praktyczność przede wszystkim
Jeśli chodzi o konkretne modele, królowa jest jedna. Najczęściej kupowanym samochodem w Polsce w 2025 roku pozostaje Toyota Corolla z wynikiem 23 468 sztuk. Na drugim miejscu plasuje się Skoda Octavia (21 120 sztuk), która niezmiennie cieszy się opinią wzorowego auta flotowego i rodzinnego. Trzecie miejsce należy do crossovera Toyota C-HR (14 239 sztuk).
Co ciekawe, wybory „Kowalskiego” różnią się nieco od zakupów firmowych. Klienci indywidualni najchętniej stawiali na SUV-y i crossovery:
- Kia Sportage – lider wśród osób prywatnych (7 649 sztuk),
- Toyota Yaris Cross – wicelider (6 837 sztuk),
- Toyota C-HR – miejsce trzecie (6 750 sztuk).
Warto odnotować sukces modelu MG HS, który przebił się do pierwszej piątki wyborów klientów indywidualnych, wyprzedzając wielu uznanych konkurentów. Z kolei w firmach, poza Corollą i Octavią, dużą popularnością cieszy się Hyundai Tucson.
Zestawienie najpopularniejszych modeli w 2025 roku zamykają m.in. Volkswagen T-Roc, Toyota RAV4 oraz wspomniany model HS.
Solidny wynik pod Wawelem
Analizując dane geograficzne, nie sposób pominąć naszego lokalnego podwórka. Województwo małopolskie potwierdziło swoją silną pozycję na motoryzacyjnej mapie Polski, zajmując wysokie, czwarte miejsce w rankingu rejestracji. W minionym roku na małopolskie drogi wyjechało 49 436 nowych samochodów osobowych. To wynik, który musi budzić szacunek, zwłaszcza że oznacza on wzrost sprzedaży o 10,13 proc. w porównaniu do roku 2024.
Przed nami znalazły się tylko regiony dysponujące potężnym zapleczem flotowym: bezkonkurencyjne województwo mazowieckie (ponad 177 tys. aut), śląskie oraz wielkopolskie. Warto jednak podkreślić, że rok 2025 był udany dla każdego zakątka Polski – we wszystkich 16 województwach udało się sprzedać więcej pojazdów niż przed rokiem. To wyraźny sygnał, że także w krakowskich i małopolskich salonach ruch był w ostatnich miesiącach naprawdę spory.
Fot. toyotanews.eu

