Wyrok WSA w sprawie SCT w Krakowie: Strefa zostaje, ale zasady do zmiany. Co to oznacza dla kierowców?
18 stycznia, 2026Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie wydał 14 stycznia 2026 roku kluczowy wyrok dotyczący uchwały o Strefie Czystego Transportu (SCT). Choć sąd unieważnił część przepisów – w tym kontrowersyjną definicję mieszkańca oraz zasady dojazdu do lekarza – sama strefa pozostaje w mocy. Co ta decyzja oznacza w praktyce dla mieszkańców i przyjezdnych? Sprawdzamy szczegóły.
Wyrok WSA: Częściowe zwycięstwo wojewody
Decyzja sądu wywołała spore poruszenie, jednak w praktyce sytuacja kierowców na razie nie ulega zmianie – wyrok jest nieprawomocny, a Strefa Czystego Transportu funkcjonuje na zasadach wprowadzonych 1 stycznia 2026 roku. Sąd potwierdził legalność samej strefy i jej granic, uznając, że Rada Miasta działała w ramach swoich kompetencji. Zakwestionowano jednak konkretne zapisy zaskarżone przez wojewodę małopolskiego, Krzysztofa Jana Klęczara.
Skargi złożone przez Gminę Skawina, posła Andrzeja Adamczyka oraz radnego z Wieliczki zostały przez sąd odrzucone.
Co zakwestionował sąd? Definicja mieszkańca i wizyty lekarskie
Sąd uznał dwa kluczowe elementy uchwały za nieważne, wskazując na naruszenie zasady równości wobec prawa.
- Definicja mieszkańca: Sąd unieważnił zapis, który definiował mieszkańca Krakowa wyłącznie jako osobę płacącą podatki w mieście lub zameldowaną na pobyt stały/czasowy. W uzasadnieniu wskazano, że decydujące powinno być faktyczne miejsce zamieszkania, a nie formalny meldunek.
- Dojazd do lekarza: Uchylono przepis ograniczający zwolnienie z opłat wyłącznie do pacjentów korzystających z placówek finansowanych przez NFZ. Sędzia Ewa Michna podkreśliła, że nie ma podstaw do dyskryminowania osób leczących się w placówkach prywatnych.
Magistrat zapowiedział już dostosowanie przepisów. Oznacza to konieczność rozszerzenia katalogu zwolnień również o prywatne placówki medyczne.
Reakcje: Miasto mówi o sukcesie, przeciwnicy zapowiadają kasację
Prezydent Krakowa, Aleksander Miszalski, wyraził satysfakcję z wyroku. Podkreślił, że sąd nie podważył zasadności wprowadzenia SCT, co potwierdza prawo samorządu do walki o zdrowie i życie mieszkańców. Zadowolenie wyrazili również aktywiści z Krakowskiego Alarmu Smogowego, uznając orzeczenie za ważny sygnał dla innych polskich miast.
Przeciwnicy strefy nie składają jednak broni. Fundacja Wolność i Własność zapowiedziała wniesienie skargi kasacyjnej, argumentując, że sąd pominął szereg istotnych argumentów prawnych, w tym kwestie konieczności rejestracji pacjentów w systemie przed wizytą lekarską.
Dlaczego wprowadzono SCT w Krakowie?
Strefa Czystego Transportu jest odpowiedzią na wieloletnie przekroczenia norm dwutlenku azotu (NO₂), zanieczyszczenia pochodzącego głównie z rur wydechowych. Pomiary przy al. Krasińskiego w 2024 roku wykazały średnioroczne stężenie NO₂ na poziomie 45 µg/m³ przy dopuszczalnej normie 40 µg/m³.
Strefa obejmuje obszar wewnątrz IV obwodnicy miasta (obwodnicy autostradowej). Obecne zasady wjazdu dla pojazdów nieobjętych wyłączeniami to:
- Benzyna/LPG: norma Euro 4 lub rok produkcji od 2005.
- Diesel: norma Euro 6 lub rok produkcji od 2014 (dla aut osobowych).
Kierowcy spoza miasta, których auta nie spełniają tych norm, mogą wjeżdżać do strefy odpłatnie jedynie w okresie przejściowym, który zakończy się z końcem 2028 roku. Wyrok jest nieprawomocny, co oznacza, że do czasu ostatecznego rozstrzygnięcia sądowego strefa działa na dotychczasowych zasadach.
Fot. Maks Michalczak

